środa, 28 listopada 2012

28 listopad 2012

cześć !
ogólnie zrobiłam sobie wolne od szkoły : D
zawody dziewczyny mają , a ja nie chcę sama siedzieć z chłopakami w szkole.
zwolnienie z wf do stycznia - zawsze spoko.
zastanawiam się też nad opcją czy iść na dyskotekę szkolną , od 16 do 21
pomyślimy , nie zbyt mi się chce ale spoko .
nie mam jakoś rytmu dziś do tańczenia . czy coś.
to się nazywa lenistwo do potęgi serio.
a jutro pewnie z histori mnie zapyta , nie mam zadania muszę zrobić.
odda sprawdziany z wosu czyli kolejna porażka .
do tego dalej trzeba szukać opiekuna na noc filmową.
ustalić termin , tematykę iii jazda !
później zabawa w mikoołajki <3
a 19 grudnia - szpital LOVE IT FUCK .
a 16 grudnia kolejne próbne kolejne LOVE IT FUCK OFF.

to tyle o szkole..; >


do tego jestem w złym stanie psychicznym ale o tym to potem :*

niedziela, 25 listopada 2012

25 listopad 2012

nie nawidzę gdy pojawiasz się w najmniej oczekiwanym momencie , dlaczego ?
to mnie już powoli zabija , nie chcę nikogo zranić.
nie chcę znów cierpieć.
nie chcę . a kusi .
by się  z TOBĄ spotkać.
eh .
szkoda słowa na wszystko ...
powoli tracę z własnej głupoty Damiana miło..
;c

więcej nie chce.
do kiedyś .
może się polepszy ?

sobota, 24 listopada 2012

24 listopad. 2012

cześć !
jak się cieszę że znów mamy weekend <3
ale i tak chcę następny weekend i miśka :*
okropnie się stęskniłam , i chcąc nie chcą bez Ciebie mi smutno.
dziś rano wstałam sobie genialnie o siódmej , weekend a ja już na nogach;c
wstałam zafarbowałam włosy bo moje odrosty wołały o pomoc.
pewnie dziś poczytam  balladynę , zrobię coś na matmę.
powkuwam wos -sprawdzian i matma -kartkówka .
i przydałoby się udowodnić pani z polskiego że nie jesteśmy tęmpi .

następna sobota będzie genialna .
cudowne zakupy z debilem :*
i może jakiś zajebisty spacer !
o taaaak !<3


a teraz pora na śniadanie , może potem cos dopiszę mądrego.

środa, 21 listopada 2012

21.11.11. [*] - pamiętam.

Rok temu , dokładnie rok od śmierci najbliższej osoby którą miałam , to trudne. Tak cholernie trudne wstawać codziennie ze świadomością ,że już nie można do niego napisać ani wpaść na popołudniową kawe .Dokładnie rok temu straciłam Cie już na zawsze i niby z każdym dniem dawałam sobie z tym co raz bardziej rade to jednak tylko pozory .Od tamtego momentu nie jestem już tą samą osobą . Nie przywiązuje sie zbytnio do ludzi bo boje sie , że ich strace tak jak Ciebie .  Nie umiem pokazywać uczuć , nie umiem a moze po prostu nie chce . Od dnia kiedy odszedłeś wiele sobie przemyślałam .Wzięłam sobie do serca wszystkiego twoje rady które dawałeś mi wcześniej i zaczęłam używać ich w codziennym życiu .Chociaż to pewnie dziwne i pomyślice że mam akieś paranoje to ja za każdym razem kiedy mam zamiar sie poddać słysze jego głos i to jak powtarza mi że nie moge tego zrobić , że mam walczyć do końca , dla niego . Również co wieczór czuje jego obecność przy mnie . Czuje jak ociera mi łzy za każdym razem kiedy płacze przez tego frajera i powtarza mi ze on nie jest mnie wart . To głupie , bezsensowne i niedorzeczne ale ja wierze , ze on tu jest . Wierze że to on jest teraz moim aniołem stróŻem . Teraz rok od twojego odejścia jade znowu na twój grób , rozkleje sie to pewne . Bede tam stała i pattrzyła na ten głupi nagrobek ze łzami w oczach tak długo aż nie zrobi sie ciemno i bede musiała wracać . Pamietam , że pierwszy tydzień był dla mnie natrudniejszy . Pamiętam jak dziś że nie chciałam nic jeść , siedziałam całymi dniami w domu pod kocem i płakłam . Mama nie wiedziała co ma ze mną zrobić , już nawet chcia la mnie wysłać do jakiegoś lekarza . Następny tydzień nie byl lepszy lecz musiałam wrócić do szkoły . Nie miałam tam na nic ochoty . wszyscy dopytywali sie mnie co sie stało a ja po prostu nie miałam ochoty o tym gadać . Natępne tygodnie wyglądały tak samo , rano siedziałam w szkole wracałam po połudiu i zamykałam sie u siebie płacząc godzinami . Wpadłam w depresję , byłam po prostu chora . Tak wyglady pierwsze miesiące . Następnie chciałam zapomnieć poprzez picie co nie było zbyt dobvrym pomysłem . I tak minęło pół roku . Dokładnie pół roku temu powiedziałam sobie ze musze sie w końcu ogarnąć bo on nie chciałby żebym tak skończyła . Wtedy właśnie poznałam kilka prawdziwych przyjaciół .Zaczęłam powoli przyzwyczajać sie do tego bólu że Ciebie juz nie ma . Moze jeszcze nie do końca jest świetnie ale na pewno lepiej .. Na dzień dzisiejszy potrzebowałabym tylko prawdziwej rozmowy . Takiej szczerej z kimś takim jak Kacper . Czasami na prawde brakuje mi tych naszych rozmów . Przepraszam znowu sie rozklejam ... Kończąc chce Ci Kacprze powiedzieć , ze zawsze będziesz miał pierwsze miejsce w moim jak i w moim życiu . KOCHAM CIE .

wtorek, 20 listopada 2012

20 listopad 2012 .

cześć , przepraszam za nie obecność, trochę opuściłam z powodu głupiego strachu.. że znów blog trafi do osób nie odpowiednich .. ale mniejsza.
+ czy ktoś to wogóle czyta ?

dziwne uczucie mam w głowie.
nie znałam tej osoby a gdy czytam o tym mam dreszcze, jutro 21 listopad - rok jak popełnił samobójstwo Kacper Bachenek (skajpaj - znany z ftb ) mial 14 lat, a powody tego czynu ? Prawdopodobnie po rozmowie z jego przyjacielem wywnioskowałam że powód to były osoby z wirtualnego życia.
Ale tu pozwolę sobie skrócić to co wiem , Max jak i również Kacper chcieli się zabić to był ich plan a raczej postanowienie dane przez to co się działo , dlaczego ludzie tak lubią hejtować w sieci?
i co z tego że oni byli inni od nas , innej orientacji ?
Ale kurde, oni wam pomagali ZAWSZE nie znali nikogo a odpisywali na milion wiadomości prywatnych , żaliliście się im .. a potem sami ich powolnie zabijaliście
Max tylko próbował się zabić , na szczęście się nie udało .. ale Kacper skoczyl z 11 piętra.. także co jak co ale on się niczego nie bał nigdy wiec poszło mu to z `łatwością  `.. i jak już poszła wiadomość w internet że Kacper nie żyje .. wszyscy super znajomi znikli.. każdy stał się anonimem , skończyła się idealna czwórka znajomych .. ale mniejsza skróciłam to co wiem ^^
a wracając do tematu .. wasza pieprzona zawistość ich zabija codziennie , zazdrościcie im czy cos?
nie wiem , ale wiem że internet niszczy .. każdy bloger z dłuższym startem wam to potwierdzi.

a co do mnie.
jutro robię sobie wolne - zawody w kosza.
nie opłaca mi się zbytnio na trzy,dwie lekcje .
w dodatku z dwie lekcje z polką a to dla mnie istna tragedia gdyż mnie nie lubi chyba .
i uwielbia mnie gnoić przy całej klasie , pozdrawiam .
do tego w czwartek powtórka z angielskiego i wos`u . i zapewne z histori mnie na złość zapyta.
w piatek dostanie wyniki egzaminów oficjalne wyniki , podobno tragedia zobaczymy.
chcę już chyba 19 grudnia , chcę konkretne badania i wyniki .
potrzebuje chcę wiedzieć co się dzieje bo szału dostaje.
śpię całymi dniami a do tego bóle przy oddychaniu jakże iż też bóle brzucha..

idę dalej , myśleć o czymś , kimś.
jutro zapewne kolejna notka.
do zobaczenia.

powtórzę pytanie , ktoś to czyta ?

sobota, 17 listopada 2012

wspomnienia. - 17 listopad 2012

nienawidzę chyba weekendów gdy jest wolne , bo zabijają mnie wspomnienia ..
patrze zawsze w foldery gdzie mam zdjęcia z nią.
i dziś oglądałam tresną .. marze o niej marze znów tam pojechać.
dobry weekend w tresnej we wakacje był.
poznanie ratownika , jazda na motorówce nad jeziorem o 24 <3
picie piwa w wodzie , jaranie .. i co to nam dało?
łop ! idealne wspomnienia, warto wrócić w takie wspomnienia w takie zimno..
ale co z tego że to boli cholernie.. że cisną się łzy do oczu na myśl.
że nie ma już nic.. że nie ma nas .
nie ma przyjaźni ..
że wszystko mineło.
szkoda.

tresna , polecam idealne miejsce.
idealne jezioro żywieckie.
widoki..

znów 17 listopad 2012

cały dzień przespałam , nie czuję się z tym fajnie ani nic.
znów się zaczyna ? mam nadzieję że nie .. wizytę do szpitala mam dopiero na 19 grudnia wcześniej nie chcę , nie potrzebuję a raczej nie mam ochoty . Rzygam już tymi wszystkimi lekarzami a tym bardziej wszystkimi badaniami .. każdy człowiek ma czasem dzień jakiegoś załamania mój jest chyba dziś.
nawet Damian nie jest w stanie mnie ogarnąć. wzieło mnie na rozmyślenie jakiekolwiek wzieło mnie na marzenia i plany które.. i tak się nie spełnią. Nigdy nie byłam osobą której trzymało się szczęście.. a na razie się trzyma .. to takie miłe uczucie bardzo.  Człowiek chcę pragnie kogoś a tu trochę aktualnie was dzieli .
Ale tęsknota każdemu jest potrzebna w pewnym stopniu .

może wieczorem znów coś napiszę.
Damian na gg więc mam zamiar popisać z tym debilem :*

17 listopad 2012

cześć !
Chyba zaraz umrę,okropnie boli mnie ząb drugi dzień.. a muszę wytrzymać z tym bólem do poniedziałku -,-
Aktualnie sobie wstałam niedawno i obudził mnie oddech drugiej osoby obok :*
wspaniałe uczucie , wszystko jest wspaniałe !
dzisiaj chyba posiedzę nad książkami , a jutro jakieś zdjęcia !
na razie tyle mam do powiedzenia :)


piątek, 16 listopada 2012

16 listopad 2012 r .

cześć wszystkim .
postanowiłam pierwszy raz założyć coś nowego , nowy blog na innej stronie.
miałam już z kilka blogów ale nie chciałam by ujrzały światła dziennego , ale co się dziwić ..ludzią ufać nie wolno - chyba najważniejsza zasada w tym XXI wieku .. 
nie ufać byle komu , warci zaufanie nawet się nie upominają o szczere rozmowy . 
nie przywiązywać się , bo  i tak zawsze ktoś znika i wypina się dupą że tak powiem . 
a co najważniejsze .. nie mówić szczerze nic , chyba lepiej grać ciągle grać ..aktorstwo udawania uczuć można w krótkim czasie opanować do perfekcji. 
to tak na powitanie.. 


a tak poza tym wszystkim .. 
to jest wprost idealnie , kocham jednego głupiego człowieka:* 
za którego jestem w stanie oddać dosłownie wszystko.
cieszę się jak głupia bo mam go . 
i niech to trwa.. 
po wywiadówce? dość lajtowo , siedem bań.  nie jest źle.
polski i niemiecki do poprawy . także pozdrawiam . 

i będę tu witała regularnie ^^